Polski parlament zaprasza przywódcę Tybetańczyków Dalajlamę. "Chcemy wyrazić solidarność Polski z narodem tybetańskim walczącym o swoje prawa" - mówi wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. Ale, jak dowiedział się DZIENNIK, Dalajlama nie przyjedzie, jeśli nie przyjmie go prezydent lub premier, a tego punktu na razie nie ma w programie jego wizyty w Polsce.
czytaj całość