Premier Tusk i jego urzędnicy twierdzą, że prezydent nie powinien jechać na szczyt Rady Europejskiej. Pytają, po co Lech Kaczyński w ogóle się tam wybiera. Ale głowa państwa ma jasny plan. Poleci do Brukseli, by opowiedzieć przywódcom Unii o sytuacji w Gruzji po konflikcie z Rosją.
czytaj całość