To już otwarta wojna. Mimo wcześniejszych informacji, Donald Tusk nie udostępni samolotu, którym prezydent miał jutro lecieć na szczyt w Brukseli. Dlaczego? "Nie potrzebuję prezydenta" - powiedział na brukselskim lotnisku premier. Co na to Lech Kaczyński? "Polecę. Pewnie samolotem, nie umiem fruwać" - żartował. Najprawdopodobniej Kancelaria Prezydenta wyczarteruje na jutro niewielkiego embraera.
czytaj całość