To, co kryje się za maglem między prezydentem i premierem, to spór konstytucyjny. Dlatego przestaje to być śmieszne, a zaczyna być straszne. Czas więc wezwać do odpowiedzialności, bo to nie zabawa na podwórku na warszawskim Żoliborzu czy w Gdańsku, tylko sprawy dotyczące państwa - mówi w wywiadzie dla DZIENNIKA Józef Oleksy.
czytaj całość