Ludzie Antoniego Macierewicza, zatrudnieni w naftowych spółkach za czasów rządów PiS, stracili pracę, ale cieszą się z wysokich odpraw, które musiał im wypłacić skarb państwa. Bratanek likwidatora WSI, zatrudniony w spółce Naftor Tomasz Macierewicz, dostał na odchodne 160 tysięcy złotych. Jego szef Piotr Woyciechowski, również bliski znajomy Macierewicza - 240 tysięcy złotych - pisze "Gazeta Wyborcza".
czytaj całość