
Zalane ulice, powalone drzewa, unieruchomione samochody, nie działająca sygnalizacja świetlna, głuche telefony komórkowe, podtopione domy i zalane mieszkania - to efekt wczorajszej wieczornej burzy, jaka przeszła nad Łodzią. Stacja meteorologiczna na Lublinku podaje, że do godz. 20.10 w Łodzi spadły aż 22 litry deszczu na metr kw.
czytaj całość