Do godziny 15 Lech Kaczyński był w grze. Do Pałacu Prezydenckiego cały dzień jeździli ministrowie. Ale od poświęconej tarczy antyrakietowej konferencji prasowej premiera prezydent zniknął. Dlaczego? "Być może teraz pokutuje, bo narozrabiał" - mówi dziennikowi.pl Grzegorz Dolniak z PO. A poseł PiS Tadeusz Cymański odpowiada: "Pan prezydent nie jest bębenkiem, który wydaje dźwięk, gdy się w niego stuknie".
czytaj całość