
Tegoroczny Song of Songs wytrącił wielu z równowagi. Dzięki Bogu.
Niewiele brakowałoby, a S.O.S. utopiłby się we własnym sosie. „Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem” – na murze toruńskiego bulwaru nad Wisłą wymalowane są cytaty z „Rejsu”. „Melodie, które już raz słyszałem” – tak można było nazwać ubiegłoroczną odsłonę festiwalu. – Czy to muzyczne getto? – drapali się po głowie ludzie czytający wówczas „spis lokatorów” imprezy. Tym razem było inaczej.
czytaj całość