Niemiecka telewizja przyłapała eurodeputowanego PO, Tadeusza Zwiefkę, jak podpisuje listę obecności, kasuje 284 euro diety, łapie walizkę i czmycha do Polski. Gdzie się spieszył? Twierdzi, że do swego biura i na wieczór poetycki. W reportażu uwieczniono kilkunastu europosłów, którzy składają podpisy, po czym ruszają autobusami na lotnisko. Władze PO są zaskoczone i obiecują to wyjaśnić.
czytaj całość