Stoczniowcy demonstrują w Brukseli, a w Polsce trwa przerzucanie się odpowiedzialnością za dramat polskich stoczni. "Są w kryzysowej sytuacji z winy Donalda Tuska" - grzmiał dziś Jarosław Kaczyński. Paltforma oskarża, że mówienie takich słów, gdy ważą się losy zakładów, to działanie na szkodę państwa. I grozi Trybunałem Stanu dla odpowiedzialnych za przemysł stoczniowy w rządzie PiS.
czytaj całość