To kpina ze sprawiedliwości - bulwersuje się "Fakt". W wolnej Polsce dawni oprawcy z komunistycznej bezpieki mogą śmiać się w twarz uczciwym ludziom. Zwykły emeryt za lata ciężkiej pracy dostaje 1200 zł na miesiąc. A byli esbecy? Im niczego nie brakuje. Tak Janowi Billowi, byłemu szefowi SB w Krakowie, który co miesiąc dostaje blisko 5 tys. zł emerytury - grzmi bulwarówka.
czytaj całość