Dziś, a najpóźniej jutro, Lech Nikolski przestanie pracować dla SLD - szef partii Grzegorz Napieralski wręczy mu bowiem wypowiedzenie. Z siedzibą Sojuszu pożegna się też Krzysztof Janik. Jak dowiedział się DZIENNIK, to niejedyne zmiany czekające lewicę. W kierownictwie SLD zrodził się pomysł, by wykorzystać doświadczenie byłych liderów partii - m.in. Józefa Oleksego i Leszka Millera - i stworzyć z nich nieformalne grono doradcze - czytamy w DZIENNIKU.
czytaj całość