Z dużej chmury mały deszcz. Zapowiadany od wielu miesięcy raport Julii Pitery o wydatkach ze służbowych kart kredytowych poprzedniego rządu miał być sensacją. Ale opublikowany właśnie dokument sprowadza się do wyliczenia kilku drobnych wydatków ministrów PiS. W dodatku w zdecydowanej większości już zwróconych przez urzędników.
czytaj całość