Brylował na salonach i w Senacie, opływał w luksusy. Lecz teraz grozi mu długi pobyt za kratami. Były senator Henryk Stokłosa jest już oskarżony m.in. o wręczanie łapówek urzędnikom w zamian za korzystne dla niego decyzje podatkowe. Grozi mu nawet 10 lat więzienia. Stokłosa utrzymuje, że jest niewinny.
czytaj całość