Zamiast zapowiadanych przykładów bizantyjskich zwyczajów - dorsz za 8 zł i 16 groszy. "Raport" Julii Pitery o wydatkach ze służbowych kart kredytowych ministrów PiS liczy sześć stron, a o opisanych w nim "nadużyciach" od dawna było wiadomo. Politycy PiS nie zostawiają na Piterze suchej nitki. Szef gabinetu politycznego premiera, Sławomir Nowak, twierdzi jednak, że "Pitera sama obroni swój raport".
czytaj całość