Ludwik Dorn odetchnął z ulgą, ale satysfakcja nie była pełna. Choć 416 posłów opowiedziało się przeciwko odebraniu mu immunitetu, znalazło się dwóch takich, którzy zgodzili się, by stanął przed sądem. Jeden z nich - minister Radosław Sikorski - przyznał jednak, że zrobił to... przez pomyłkę. "Zadzwonił i przeprosił" - opowiadał Dorn.
czytaj całość