
Przedzieranie się przez granicę Meksyku ze Stanami Zjednoczonymi, forsowanie drutów kolczastych, syreny i szczekające psy - dla imigrantów to dramatyczne przeżycie, ale dla poszukiwaczy wrażeń to oryginalna rozrywka. Meksykańskie miasteczko El Alberto w stanie Hidalgo przyciąga tysiące turystów chętnych do przeżycia symulacji nielegalnej imigracji - pisze "Dziennik".
czytaj całość