Trwa proces Andrzeja Leppera oraz byłego wiceszefa Samoobrony Stanisława Łyżwińskiego. Obaj są oskarżeni w tzw. seksaferze. Proces jest utajniony, jednak zza sądowych drzwi przeciekła ciekawa anegdota. Jeden z obserwatorów procesu, działacz Samoobrony, nie wyłączył telefonu. I wszyscy w sali sądowej usłyszeli skoczną melodyjkę: "Don't worry, be happy", czyli "Nie martw się, bądź zadowolony".
czytaj całość