"Gruzja ma swoje historyczne terytorium, które jest niepodzielne, i nikt pod żadnym pozorem nie może na nie podnieść ręki" - przemawiał prezydent Lech Kaczyński podczas ceremonii z okazji Święta Niepodległości Gruzji. Po jej zakończeniu na ulice Tbilisi wyległo kilkadziesiąt tysięcy demonstrantów. "Domagamy się nowych wyborów! Nie potrzebujemy ani USA, ani Europy w charakterze doradców!" - krzyczeli opozycjoniści.
czytaj całość