Echa wyjazdu premiera do Ameryki Południowej wciąż nie milkną. I to w samej PO, której politycy nie mogą zdecydować się na jedną wersję wydarzeń. "To była ważna wizyta" - mówi szef kancelarii premiera Tomasz Arabski. I przekonuje, że Tusk zwiedzał Machu Picchu służbowo. "To była podróż, która była okraszona gadżetami, a nie merytorycznym tematem" - twierdzi z kolei wicepremier Grzegorz Schetyna.
czytaj całość