Minister pracy Jolanta Fedak mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM, że nie boi się ewentualnych protestów po tym, jak zlikwidowane zostaną wcześniejsze emerytury licznym grupom zawodowym. Minister boi się o co innego. "Bardziej się boję o przyszłe emerytury Polaków. Nie jest możliwe pobieranie przez 30 lat świadczeń emerytalnych na przyzwoitym poziomie. Powinniśmy pracować dłużej, wtedy godziwa emerytura będzie zadośćuczynieniem za ciężką pracę" - mówi Jolanta Fedak.
czytaj całość