Ciągany po sądach starzec, postać niejednoznaczna, ale odważna - taki obraz Wojciecha Jaruzelskiego z ostatnich lat ma wielu Polaków. Taki wizerunek kreuje sam generał i wpływowe grono jego przyjaciół. Jednak dokładniejsze prześledzenie sądowych perypetii autora stanu wojennego pokazuje, że żaden podsądny III i IV RP nie korzystał z tak luksusowego trybu prowadzenia procesów - pisze w DZIENNIKU Piotr Gursztyn.
czytaj całość