Mimo, że Jarosław Kaczyński już dawno przestał być premierem, wciąż chodzą za nim ludzie w czerni. To ochroniarze z BOR, którzy dbają o jego bezpieczeństwo. Minister spraw wewnętrznych Grzegorz Schetyna uznał, że były premier potrzebuje obstawy i przedłużył ochronę.
czytaj całość