Kolejne spotkanie na szczycie miało trwać nawet kilka godzin. Tak szacował Donald Tusk. Ale trwało... niecałe 120 minut. Po rozmowie szef rządu nie zamienił z dziennikarzami nawet słowa. O czym więc rozmawiano? O sytuacji Gruzji i ustawie kompetencyjnej - pisze DZIENNIK.
czytaj całość