Czy dyrektor w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie powinien mówić po angielsku? Oczywiście. Czy umie? Nie. Kazimierz Marcinkiewicz, na zadane po angielsku pytania, potrafił jedynie odpowiedzieć: "Aaa... eee... yyy...". Padł ofiarą prowokacji dziennikarzy, którzy zaproponowali mu m.in. pracę kierownika sprzątaczy. Marcinkiewicz nie odmówił, bo... nie zrozumiał.
czytaj całość