Premier Tusk poleciał wczoraj do Nowego Jorku rejsowym samolotem, lotem LO 0006, na spotkanie z prezydentem Bushem. Leciał w klasie biznes, a odprawę przechodził w saloniku VIP. Pytani przez DZIENNIK współpasażerowie stojący w długiej kolejce do odprawy biletowej cieszyli się z towarzystwa szefa rządu. "Może nie będzie opoźnienia" - podkreślali.
czytaj całość