Dlaczego prezydent nie awansował wskazanych przez resort obrony oficerów? Bo - według "Wprost" - szef MON Bogdan Klich, przygotowując listę kandydatów na generałów, korzystał z klucza towarzyskiego. Na liście znalazł się np. szef sekretariatu ministra obrony i wojskowy, który grywa z Tuskiem w tenisa. Premier dementuje te rewelacje.
czytaj całość