Rządowi urzędnicy mają 223 karty kredytowe. Ich limity to nawet 50 tysięcy złotych. Żeby kupić pół kilograma dorsza, aż tyle nie trzeba, ale i tak Marek Gróbarczyk - minister rybołóstwa w rządzie Jarosława Kaczyńskiego - zapłacił za niego służbową kartą. Potem tłumaczył, że kontrolował, czy ryba w sklepie była świeża.
czytaj całość