Przeprasza i ubolewa. Jan Masiel, europoseł PSL "Piast", o którym DZIENNIK napisał, że jest zamieszany w wyłudzanie pieniędzy z Parlamentu Europejskiego, przyznaje się do winy. "Przepraszam wyborców, ubolewam i potępiam" - wyznał i zapowiedział, że natychmiast rozwiąże kontrakt ze swoją żoną, którą zatrudnia jako asystentkę i płaci jej pieniędzmi z Brukseli.
czytaj całość