W moje ręce trafił ostatnio najnowszy dodatek do świetnego RTS-a "Warhammer 40,000: Dawn of War", którego swego czasu miałem okazję recenzować. Traf chciał, że nie testowałem żadnego z dwóch poprzednich rozszerzeń, czyli "Winter Assault" i "Dark Crusade", tym bardziej ucieszyła mnie możliwość spróbowania swoich sił w Soulstorm. Przy okazji mogłem przekonać się, jak przebiegła ewolucja serii od premiery podstawki w 2004 r. do dziś. Niestety wygląda na to, że przez cztery lata zmieniło się niewiele... Ale po kolei.
czytaj całość