Liga Polskich Rodzin znów przypomina o sobie. Choć z kretesem przegrała w wyborach parlamentarnych, chce się znaleźć w Sejmie. Jak? Wystarczy, że wyciągnie z PiS posłów, którzy posłuchali ojca Tadeusza Rydzyka i sprzeciwili się ratyfikacji traktatu lizbońskiego. W ten sposób LPR może mieć swój klub. Jednak politycy PiS nawet nie chcą słyszeć o przejściu do Ligi.
czytaj całość