Do ostatecznej ratyfikacji traktatu z Lizbony brakuje już tylko podpisu prezydenta. Kiedy się pojawi? Teoretycznie może dopiero ostatniego dnia roku. W praktyce wszystko zależy od tego, kiedy parlament przyjmie zmiany w ustawie kompetencyjnej, które mają utrudnić rządowi wycofanie się z mechanizmu z Joaniny i protokołu brytyjskiego - pisze DZIENNIK.
czytaj całość