W SLD, wśród aparatu partyjnego, w dużej mierze postpezetperowskiego, millerowskiego, narastały nostalgiczne tendencje i nastroje niezadowolenia. Dla nich koalicja z PD była niewygodna, bo nie daliśmy się zhegemonizować. W końcu Olejniczak uległ tym nastrojom i uznał, że jedyną szansą dla niego jest zerwanie z Partią Demokratyczną - mówi "Faktowi" Jan Lityński, przewodniczący Rady Politycznej Partii Demokratycznej.
czytaj całość