Zatrzymanie Petera V., zwanego przez media kasjerem lewicy, zawdzięczamy Prawu i Sprawiedliwości. Tak uważa minister Julia Pitera. Ale wytłumaczenie tego zaskakującego twierdzenia jest przewrotne. Pitera twierdzi, że PiS uśpiło czujność przestępców. Jak? Wmówiło im, że PO jest dla nich pobłażliwa.
czytaj całość