Nie tylko prezydent musi czarterować samolot, by lecieć w oficjalną zagraniczną podróż. Także premier chce wynająć prywatną maszynę. Oba rządowe samoloty Tu-154 są popsute - tłumaczy rzeczniczka gabinetu Tuska, Agnieszka Liszka. I dodaje, że rejsowym premier raczej tym razem nie poleci, bowiem ma wyjątkowo "napięty plan".
czytaj całość