Polityczny urlop nie przeszkadza Romanowi Giertychowi w uprawianiu dyplomacji na europejską skalę. Obmyśla sojusze mocarstw, rozważa przegrupowania wojsk, przerysowuje granice. Na tym polega bowiem ulubiona przez byłego lidera LPR i jego kolegów strategiczna gra planszowa, której oddają się z pasją - pisze DZIENNIK.
czytaj całość